No właśnie, gdzie? Poza tym nie wiem do końca jaka jest prawidłowa nazwa, bo też spotkałam się z określeniem Wzgórza Oleszeńskie. A są całkiem blisko Wrocławia, ale założę się, że mało kto zna te rejony. Dlaczego? Bo obok jest Ślęża i tam wszyscy jeżdżą.

Przyznaję, że my też mieliśmy podobny plan, ale ponieważ z psem nie można na Ślężę, to chcieliśmy ją obejść Drogą pod Skałami. Jest to nieoznakowana ścieżka, którą miałam okazję kiedyś przejść się kawałek i spodobała mi się na tyle, że chciałam zrobić pełne kółko.

Pierwsza nasza opcja - zaparkujemy gdzieś w Sulistrowiczkach. Do dyspozycji tylko płatny parking - 20 zł. Ja bardzo nie lubię płacić za parking to wpadłam na "genialny" pomysł, żeby pojechać w stronę Przełęczy Tąpadła i tam w okolicy poszukać gdzieś miejsca do zaparkowania. Nie wiem czemu, ale w mojej głowie, to wciąż miejsce mało turystyczne. Ale jak utknęliśmy w korku przed dojazdem na przełęcz, to podjęliśmy szybką decyzję: ewakuacja.

Kiedyś już miałam plan, żeby pojechać w Oleszyńskie Góry, ale wtedy pies miał zraniony opuszek. Dojechaliśmy na Przełęcz Sulistrowicką i tam bez problemu zaparkowaliśmy. Za darmo. Chociaż przyznaję, że zdziwiła mnie ilość aut. Dotarło do mnie, że rozpoczął się sezon grzybowy przecież.

Ruszyliśmy szlakiem niebieskim.

Widać, że szlak na drzewie odnowiony, ale droga czasem była zarośnięta.

początek szlaku niebieskiego
początek szlaku niebieskiego

Weszliśmy też na szczyt o wysokości 384 m n.p.m.

Widoków z góry nie było. A potem ruszyliśmy dalej. Ścieżka całkiem przyjemna, ludzi bardzo mało.

wrześniowe wrzosy
wrześniowe wrzosy

Od Przełęczy Słupickiej było już coraz więcej ludzi na szlaku, ale nadal bez dzikich tłumów.

przełęcz słupicka
przełęcz słupicka

Poszliśmy jeszcze kawałek szlakiem niebieskim i za górą Świerczyna zeszliśmy nieoznakowaną ścieżką do szlaku zielonego i zaczęliśmy wracać już w stronę auta.

pies na szlaku
pies na szlaku

Szlak prowadził wzdłuż granicy z rezerwatem Łąka Sulistrowicka.

rezerwat przyrody łąka sulistrowicka
rezerwat przyrody łąka sulistrowicka
rezerwat przyrody łąka sulistrowicka
rezerwat przyrody łąka sulistrowicka

Droga była płaska i szeroka, więc pojawili się także rowerzyści. Doszliśmy ponownie do Przełęczy Słupickiej i tam nie wchodziliśmy na niebieski szlak tylko poszliśmy nieoznakowaną drogą.

widok na Ślężę
widok na Ślężę

Cała pętelka, to około 3 godziny spaceru. Były momenty, że nawet złapałam zadyszkę wchodząc pod górę, więc tak płasko cały czas nie było. Widokowo raczej słabo. Ot, po prostu fajna trasa na spacer po lesie.


Oleszyńskie Góry, wrzesień 2026