Jest całe mnóstwo dziwnych i zabawnych sportów. Albo czegoś co za sport chce być uważane ale chyba nie do końca jest.
Bo czy sportem jest rzucanie telefonem na odległość albo ekstremalne prasowanie?
Sam nie wiem. Chyba nie.
Ale już takie wyścigi na strusiach. No ba! Pewnie, że tak :)
Otatnio przy pisaniu postu o *najbardziej kosmicznym przylądku na ziemi *przypomniała mi właśnie taka dyscyplina.
link do kosmicznej przygody - https://steempeak.com/pl-travelfeed/@yellowmode/kosmiczna-wycieczka-do-kennedy-space-center
Co najlepsze udało mi się znaleźć nawet kilka zdjęć i filmików. Więc poniżej kilka zdjęć z rozgrywek dość ciekawej gry - Horseshoe Throwing czyli rzucanie podkowami do celu a wszystko to w kosmicznym miasteczku Cape Canaveral.
To było zwykłe popołudnie.
Zostałem zaproszony na lokalne rozgrywki Horseshoe Throwing w pobliskim pubiku. Jak nie iść. Czym kolwiek to jest.
Pubik okazał się fajną małą budką z dużym podwórzem.
Za budką znajdowało się boisko do gry, kilka stolików, ławek i całkiem sporo ludzi popijających piwko.
Atmosfera rewelacyjna. Oni naprawdę kibicowali.
Reguły jak i sama rozgrywka wydawały się proste. Po drugiej stronie boiska jest wbity w ziemię pręt – rzuć tak by nawinąć na niego podkowe. W praktyce ani razu nawet nie udało mi się trafić w ten pręt.
Drużyny składały się z kilku zawodników i każdy z nich miał swoją turę. Każdy z nich miał swoją technikę rzutu.
Każdy z zawodników wykonywał też inny „taniec” przed rzutem. Czyli całe to machanie, ropędzanie się itp.
Tak jak pisałem to wcale nie było takie łatwe.
Trafić tą podkową w ten pręt to nie lada sztuka. Oni jakoś za dużego problemu z tym nie mieli.
Co Wy myślicie czy Rzut podkową to sport czy nie sport?
To tyle w tej opowieści.
If You Like My Photos Please Follow Me, UPVOTE! RESTEEM!
Comments