Rum, jest jednym z narodowych produktów Dominikany. Dominikańczycy piją go bardzo chętnie o każdej porze dnia i nocy. Zresztą trudno się dziwić, skoro kosztuje tu niewiele więcej od piwa.

Brugal Factory - fabryka rumu Brugal

Fabryka Rumu na Dominikanie została założona w 1888r przez kubańskiego imigranta hiszpańskiego pochodzenia - Andreasa Brugala Montenero. Tutejszy rum wyrabia się z trzciny cukrowej, która jest jedną z najbardziej popularnych roślin uprawianych na wyspie. Są tu trzy destylarnie rumu Brugal, jedna w Puerto Plata, dwie pozostałe w San Pedro de Macoris. Ta w której jesteśmy to najstarsza fabryka tego alkoholu na wyspie. Podczas bezpłatnej wycieczki po fabryce dowiadujemy się jednak, że najstarsza nie musi oznaczać "przestarzała". Obserwujemy proces rozlewania rumu, który jest praktycznie całkowicie zmechanizowany. Jest to przykład klasycznej produkcji taśmowej, znajduje się tu bodajże pięć linii produkcyjnych, gdzie roboty i manipulatory zajmują się czyszczeniem butelek, rozlewaniem rumu, naklejaniem etykiet i pakowaniem rumu w kartony. Jedyne ogniwko, które nie zostało zmechanizowane to człowiek, wkładający do kartonu z rumem kartonową kratkę oddzielającą poszczególne butelki. Swoją drogą ciekawe, dlaczego dla tej czynności została zachowana produkcja ręczna. Przecież raczej nie byłoby problemem, aby robiła to również maszyna. Niestety nie można było robić zdjęć linii produkcyjnej.

Każda z beczek to inny gatunek rumu Brugal
Każda z beczek to inny gatunek rumu Brugal
Każda z beczek to inny gatunek rumu Brugal

Fabryka Brugal produkuje rocznie 1,5miliona litrów rumu, z czego 90% wypijają sami Dominikańczycy a tylko 10% przeznaczone jest na eksport, głównie do Niemiec.

Po zwiedzeniu fabryki udajemy się poleniuchować trochę na pobliska plażę, nie taką turystyczną, a zwykłą, miejscową plażę, gdzie wśród bawiących się miejscowych dzieciaków kręcą się rybacy, łowiący ryby sobie tylko znanymi sposobami. Po pewnym czasie na plaży pojawia się również człowiek z profesjonalnym wykrywaczem metalu. Chodzi wzdłuż linii brzegowej co chwile wchodząc do oceanu i szukając czegoś wodzie.

Człowiek z profesjonalnym wykrywaczem metalu
Człowiek z profesjonalnym wykrywaczem metalu
Człowiek z profesjonalnym wykrywaczem metalu

Wieczorem wzdłuż nadmorskiej promenady Malecon wracamy do centrum Puerto Plata. Okazuje się, że nasza gospodyni bardzo lubi malować i rysować. Pokazuje mi zdjęcia swoich obrazów oraz własnoręcznie wykonane szkice. Tego wieczoru, podobnie jak i poprzedniego, rozmawiamy do późnych godzin nocnych, a jej kolekcja powiększa się również o szkic przedstawiający moją osobę.

Pomnik Neptuna widoczny praktycznie z każdego miejsca promenady Malecon.
Pomnik Neptuna widoczny praktycznie z każdego miejsca promenady Malecon.
Pomnik Neptuna widoczny praktycznie z każdego miejsca promenady Malecon.

C.d.n


*Wszystkie zdjęcia własnego autorstwa