Gdybym mogła nadać Japonii inny przydomek niż „Kraj Kwitnącej Wiśni”, to byłaby to jakaś nazwa związana z zamkami, których jest tu mnóstwo. Są okazałe i zachowane w dobrym stanie. Widziałam je w każdym odwiedzonym mieście. Japończycy dbają o swoje dziedzictwo z charakterystycznym dla nich zwracaniem uwagi na szczegóły. Nie ważne, czy jest to drzewko bonsai, czy ogromny budynek. I jedno i drugie jest zadbane i otoczone doskonałą opieką.

zamek.jpg

Do zamku w Kanazawie wchodzi się przez potężne bramy, pokryte charakterystycznym "rurkowatym" dachem.

IMG_1557.JPG

Japońskie zamki mają zazwyczaj ciemne dachy, ten natomiast jest biały. Wiecie może czemu tak się dzieje? Otóż dachówka jest pokryta ołowiem. Na początku była czarna, ale w wyniku działania dwutlenku węgla jej kolor zmienił się na biały. Światło pogłębia efekt i dachówka wygląda na jaskrawo białą. Nie wiadomo, dlaczego przy budowie dachu zastosowano ołów. Być może chodziło o efekt estetyczny, albo ze względu na ciężar - dach pokryty ołowiem jest lżejszy.

IMG_1574.JPG

IMG_1582.JPG

IMG_1558.JPG

W Kanazawie pierwsza brama Ichi-no Mon, o szerokości 4,7 metra i wysokości 7,4 metra została zbudowana z drewna brzostownicy japońskiej oraz obito ją mocnymi elementami (wyglądającymi na stalowe, ale pewnie wykorzystano inny materiał). Przypominała mi szafę pancerną. W przeszłości stanowiła znakomitą ochronę przez wizytami potencjalnych wrogów.

IMG_1559.JPG

IMG_1560.JPG

IMG_1576.JPG

Zamek zwiedzało wielu japońskich uczniów, ubranych w szkolne mundurki i charakterystyczne żółte czapki.

IMG_1579.JPG

Podobały mi się drewniane tabliczki z opisem zabytków. Na szczęście oprócz japońskich napisów, były też angielskie.

Ach, te dorodne, japońskie iglaki!

IMG_1586.JPG

Historia zamku Kanazawa rozpoczyna się w 1546 roku. Wtedy wybudowano tu klasztor Kanazawa Mido, a w 1580 roku rozpoczęła się w tym miejscu budowa zamku. Stało się to za sprawą jednego z najbardziej znanych władców Japonii Ody Nabunaga. Następnie zamek został przekazany w ręce jednego z zaufanych generałów Ody Nabunagi - generała Maedy Toshiie i przez 14 kadencji mieszkali tam członkowie jego rodu. W 1888 roku zamek został zniszczony na skutek pożaru. Te części zamku, które nadawały się do użytku były w kolejnych latach wykorzystywane w celach wojskowych. W 1995 roku z pozostałości zamku korzystał kampus Uniwersytetu Kanazawa. A dzięki temu, że roku 2001 odbudowano część zamku, z dbałością o odtworzenie pierwotnego wyglądu, został on udostępniony dla zwiedzających.

IMG_1587.JPG

IMG_1591.JPG

Zewnętrzne ściany zamku tworzą kwadratowe płytki połączone gipsem. Nazywa się je Namo Kabe, co oznacza ściany ogórka morskiego. Gdy wpiszecie sobie tą nazwę w google, ukażą się Wam zwierzęta pokryte wieloma plamkami. Z wyglądu przypominają duże ogórki. W ścianie znajdowały się ukryte kernele, czyli

występy w zwieńczeniu murów obronnych z prześwitem ułatwiającym strzelanie.
Źródło: sjp.pl

W czasie bitwy można było przez nie strzelać.

IMG_1593.JPG