Gdy przyjeżdżam na działkę często wybieram się na spacer na pobliskie jezioro. Jak jest fajna pogoda, spędzam dłuższy czas na plaży, czasem trochę popływam, a także wchodzę na drewniany pomost, takie lokalne molo ;) i obserwuję pływające żaglówki.
Z głośników znajdujących się na plaży słychać szanty.

IMG_9415.JPG

W ten weekend nad wodę przyjechało sporo ludzi. Niestety oprócz żaglówek na wodzie pojawiła się też głośna motorówka :( I przyjemność z pobytu nad wodą mocno spadła. Nie znoszę hałasu, a ta motorówka emitowała niemal tyle decybeli co motor. Poza tym facet, który nią kierował robił to brawurowo, popisywał się i zrobiło się zbyt niebezpiecznie na pływanie, gdy znajdował się w okolicy. Od razu pomyślałam o wypadku, który wydarzył się w ten weekend w innej części Polski. Wywróciła się motorówka i zmarła 9-letnia dziewczynka, uwięziona w kabinie. Strasznie mi szkoda tego dziecka. Podobno ciężko jest wywrócić motorówkę, gdy płynie się spokojnie i warunki pogodowe są dobre.

IMG_9421.JPG

W moim życiu żeglowałam tylko parę razy. Z kolegami, którzy chcąc się popisać robili ostre skręty i przechyły. Na szczęście nigdy się nie wywróciliśmy, ale chciałabym kiedyś pożeglować na spokojnie. Myślę, że to mógłby być świetny rejs. A wy jak lubicie żeglować? Szybko, z ryzykownymi skrętami, czy raczej spokojnie i uważnie?

jach.jpg

Siedziałam na drewnianym pomoście, który podtrzymują duże baniaki. Dzięki takiej konstrukcji pomost lekko się kołysze i można mieć wrażenie jakby się przebywało na łodzi zacumowanej na brzegu.

IMG_9402.JPG