Morze Bałtyckie ma w sobie coś niezwykłego. Zapach wody jest tu szczególny, nie czułam czegoś podobnego nad żadnym innym morzem. Bardzo lubię też piasek, delikatny, jasnożółty i muszelki, które można zebrać spacerując po plaży. Niektórzy mają swoje ulubione miejscówki nad Bałtykiem. Jedni są fanami Kołobrzegu, inni Ustki, czy Łeby... a jeszcze inni, jak ja - mniej znanych i mniej zatłoczonych miejsc. Najlepiej odpoczywam na Wyspie Sobieszewskiej. Wyspa zlokalizowana jest niedaleko Gdańska. Można dojechać tam autobusem miejskim z Gdańska, w ok. godzinę.
Na wyspie znajdują się dwa rezerwaty ptaków - Ptasi Raj i Mewia Łacha.
Na obszarze rezerwatu Ptasi Raj można spotkać ponad 200 gatunków ptaków, szczególnie przelotnych, drobnych ptaków śpiewających i dużych ptaków wodnych oraz błotnych (w tym, w latach 1996–2001 gniazdowanie 32 gatunków wodno-błotnych, m.in. perkozek, zausznik, bąk, gęgawa, ohar, cyraneczka, nurogęś, błotniak stawowy, zielonka, kropiatka, wodnik, żuraw, ostrygojad, sieweczka obrożna, sieweczka rzeczna, samotnik, słonka, rybitwa rzeczna, rybitwa białoczelna i podróżniczek). W 1997 roku odnotowano tu wyjątkowy pierwszy w Polsce lęg edredona.
Źródło: Wikipedia
Za to Rezerwat Mewia Łacha znany jest z tego, że
od roku 2007 jest to ponownie jedyne w Polsce miejsce gnieżdżenia się rybitw czubatych – ok. 400 par (2007), ok. 300 (2008) i aż 570 (2009). W 2010 roku lęgi ok. 100 par zostały zniszczone przez tzw. „falę powodziową” na Wiśle, która rozmyła i zatopiła łachę z kolonią. Gniazdują tu również rybitwy białoczelne, rybitwy rzeczne, sieweczki obrożne, ostrygojady, w przeszłości na łachach (piaszczystych wyspach) gniazdowały także kolonie mew srebrzystych i śmieszek, w rezerwacie notowano również lęgi rybitw popielatych oraz pierwszy w Polsce przypadek lęgu sieweczki morskiej. Występuje tu największa w Europie koncentracja mewy małej (do 40 tys. osobników) oraz mewy pospolitej (do 150 tys.). Zimą schronienie znajduje tu ok. 50 tys. kaczek, z których najliczniejsze gatunki to lodówki, czernice i gągoły/
Źródło: Wikipedia
Na wyspie oprócz mew, widziałam też czaplę siwą, kormorany, a także - w oddali stado fok i lisa. To było cudowne przeżycie móc obserwować te zwierzęta na żywo. Podczas jednego z pobytów na wyspie usłyszeliśmy dziwne dźwięki. Myślałam, że ktoś przywiązał psa w pobliskim lesie lub krzakach, odgłosy brzmiały przerażająco. Postanowiliśmy iść za dźwiękiem. Okazało się, że to były foki, które znajdowały się na małej wysepce nieopodal tej, na której się znajdowałam. Przypadkowo odkryliśmy znajdujące się tam stado fok.
Podczas moich pobytów na Wyspie Sobieszewskiej trafiłam na różne warunki na morzu. Raz morze było bardzo wzburzone, tworzyły się duże fale. Pewnie fajne warunki mieliby surferzy. Ja się musiałam wstrzymać z kąpielą, ale podobało mi się obserwowanie fal i wchodzenie do wody, do kostek, a momentami do kolan. Woda mocno uderzała o moje nogi, przyjemnie też chodziło się w morskiej pianie.
A na koniec chciałam Wam pokazać nadmorskie zachody słońca, które uwieczniłam na zdjęciach. To dla mnie magiczne momenty. Uwielbiam oglądać wschody i zachody słońca...