Witam was bardzo serdecznie. Dziś była piękna pogoda wiec postanowiłem wyruszyć na mała przechadzkę po mieście.
W mojej podróży towarzyszył na każdym kroku ptaki, które co chwile kręciły się niczym sępy :)

Pierw udałem się w stronę parku, gdzie podziwiałem piękno lasu( które z roku na rok zanika) jednak to co mnie zatrzymało na chwile to był charakterytyczny obrazek święty, który pod wpływem upływu lat zanikła twarz.
8ECCEFDA-B13B-4072-A16A-5733C2D74CC2.jpeg
8ECCEFDA-B13B-4072-A16A-5733C2D74CC2.jpeg

Powiem wam, że ilekroć przechodzę koło tego drzewa to jakiś tak dziwnie.
Później ruszyłem przez drugi park który prowadzi na skrót aż do Myszkowa ( mieszkam kawałeczek od miasta). Robotnicy zaczęli rozkopywać wszystko bo dziś nakładają nowa nawierzchnie asfaltu, dzięki czemu kolejny kawałek zieleni stał się betonowy.
BFC2FAF5-945F-4BF3-B0D6-75B0BFB427B1.jpeg
BFC2FAF5-945F-4BF3-B0D6-75B0BFB427B1.jpeg

Kiedy już w masce udało mi się jakoś przejść by i nie dostać udaru i nie udusić się.
Zobaczyłem upragniony sklep biedronka hehe.
Myszkow się zmienia, widać to na każdym kroku, dla jednych będą to pozytywne zmiany dla innych niekoniecznie.
DC714A26-A772-4656-B989-E7D19F8FBE1D.jpeg
DC714A26-A772-4656-B989-E7D19F8FBE1D.jpeg

Wracając wpadł bym jeszcze w błoto hehe, ale chociaż dzięki całej tej dziś krótkiej podróży mogłem porobić troszkę takich post apokaliptycznych zdjęć związanych z moim miastem a najbardziej z przyroda która gdzieś tam krzyczy o lepsze jutro.
Taki post dziś mnie zainspirowało to jak wszystko znika jak gdzieś wszystko przemija. Tak jak ten obrazek święty przemija ząb czasu nadgryza go.
To tyle dziekuje za przeczytanie