Witajcie!
Tym razem po polsku. Pokaże Wam niebieski szlak łączący te dwa wspaniałe miejsca. To moje wspomnienia z 5 lipca 2014 roku. Zapraszam do przeczytania krótkiej relacji.
Opisywany szlak jest przejściem przez tzw. Świstówkę (jest to niebieski szlak biegnący od schroniska w Dolinie Pięciu Stawów Polskich do Morskiego Oka). Podróż rozpoczynam wcześnie rano od parkingu Palenica Białczańska. Jest to parking najbliżej gór w polskiej części Tatr. Szlak do Doliny Pięciu Stawów Polskich jest długi i wymaga dość dobrej kondycji. Dziś opisana wycieczka jest jednak łatwiejsza niż szlak prowadzący na Morskie Oko przez Szpiglasową Przełęcz. Przebycie 20 kilometrów w spokojnym tempie z przerwami zajmuje jakieś 10 godzin. To super jednodniowa letnia trasa w Polskich Tatrach. Z reguły poradzą sobie nawet całe rodziny ze starszymi dziećmi. Latem, gdy dzień jest długi, można przejść trasę i w 12 godzin.
Dolina Pięciu Stawów Polskich jest prawdopodobnie najpiękniejszą doliną Polskich Tatr. Jej nazwa jest trochę myląca, ponieważ jest to naprawdę wysoko położone miejsce. Jeśli kogoś z Was tu nie było, to powiem tak: Wycieczka do Morskiego Oka w porównaniu z wyjściem na 5 stawów to łatwy spacer. To miejsce jest wysokogórską doliną. Jej średnia wysokość wynosi około 1700 m n.p.m. Na powyższym zdjęciu widzimy Mały i Wielki Staw Polski. Pierwsze zdjęcie relacji pokazuje szczyt Miedziane o wysokości 2233 m n.p.m. Góruje on nad Doliną Pięciu Stawów Polskich od strony południowej. Po wejściu do Doliny idziemy w stronę schroniska, które jest najwyżej położonym tego typu obiektem w Polsce.
Po odpoczynku opuszczamy schronisko i idziemy niebieskim szlakiem. Z każdą chwilą jesteśmy już coraz wyżej i wyżej, a widoki stają się coraz piękniejsze. Po godzinie od opuszczenia schroniska osiągamy maksymalną wysokość około 1860 m n.p.m. Widzimy tutaj cztery stawy (piąty, Zadni Staw Polski znajduje się nieco wyżej i jest stąd niewidoczny). Ze wzgórza zwanego Świstówka mamy taki oto widok na całą Dolinę Pięciu Stawów Polskich jak na powyższym zdjęciu. Niesamowity widok prawda?! Na żywo zapiera on dech w piersiach i jest tu poczucie ogromnej otwartej przestrzeni. Na mnie zrobiło to duże wrażenie. Po prawej stronie widać szczyt Koziego Wierchu o wysokości 2291 m n.p.m. który wyznacza północną granicę Doliny Pięciu Stawów Polskich. Kiedyś przedstawię wam relację z wyprawy na ten szczyt.
Po przejściu nieco dalej i zejściu w dół możemy zobaczyć piękną panoramę drugiej części wyprawy: Morskie Oko (największe jezioro w Tatrach), Rysy (najwyższy szczyt Polski) i masyw Mięguszowiecki. W cieniu widoczny jest Czarny Staw pod Rysami (kolejne jezioro tatrzańskie). Wszystko to widać na powyższym zdjęciu. To niesamowity widok na całą dolinę Rybiego Potoku w której leży Morskie Oko. Jak widać na zdjęciach, pogoda była piękna tego dnia. Było naprawdę gorąco i słonecznie. Czas iść w kierunku Morskiego Oka. To ogromne jezioro o powierzchni 35 hektarów i głębokości 50 metrów. Przyjrzyjmy mu się bliżej. Już chcę tam być!
W końcu dotarliśmy nad Morskie Oko. Lustro wody znajduje się na wysokości 1395 m n.p.m. Ze względu na fakt, że jest to park narodowy, nie wolno karmić zwierząt żyjących w jeziorze i jest absolutny zakaz kąpieli. Musisz to uszanować. Tutaj na pewno większość z Was była. Lubicie to miejsce? Moja podróż się kończy. W ciągu jednego dnia zobaczyliśmy dwa wspaniałe miejsca. Pozostało mi wrócić asfaltową drogą około 8 kilometrów do samochodu i przejechać około 100 kilometrów do domu. Jestem trochę zmęczony, ale było warto! Gorąco polecam wycieczkę w Tatry i zapraszam zarówno do Polski, jak i na Słowację. Być może pokazana dziś trasa turystyczna będzie inspiracją dla kogoś z Was. Pozdrawiam Wszystkich, którzy kochają góry!
Comments