Jeśli ktoś w Polsce lubi pić yerbę mate, to bardzo, bardzo prawdopodobne, że z pośród kilku dostępnych rodzajów sięgnie po wyprodukowane w Argentynie Amandę lub Rosamonte. Tak się składa, że obie firmy mają swoje pola uprawne pod miasteczkiem Apostoles i obie firmy zostały założone przez imigrantów z naszej części Europy, z tym że Rosamonte przez imigranta z Ukrainy, a Amanda przez Polaka Jana Szychowskego.
Jan Szychowski dzięki swojej kreatywności stworzył wiele maszyn takich jak tokarka, kierat czy koło młyńskie, które usprawniły proces produkcji yerby do tego stopnia, że zdecydowanie wyprzedził konkurencję stając się czołowym producentem yerby. W 1997 roku w setną rocznice przybycia pierwszych polskich osadników do Apostoles w miejscu dawnej fabryki Jana Szychowskiego powstało muzeum, ale czego, to trudno powiedzieć.
Główna część muzeum to hale eksponujące dawne maszyny produkcyjne skonstruowane przez Jana Szychowskiego. Wydawać się może że to zwykłe, nudne muzeum techniki jedno z wielu, ale wystarczy szepnąć dobre słowo pani pilnującej wystawę, aby ta odkręcając zasuwę skierowała strumień wodny na koło zamachowe które w magiczny sposób wprowadza w ruch wszystkie maszyny na muzealnej hali. W jednej chwili ciche muzeum, gdzie poza nami nie było nikogo i każdy krok odbijał się echem od ścian, zamieniło się w pełne ruchu, trzasków i wszelkiego hałasu strukturę. W muzeum ruszało się wszystko nawet ściany. Nie można jednak powiedzieć, że jest to wyłącznie muzeum techniki, bo duża część ekspozycji stanowią pamiątki po rodzinie Jana Szychowskiego pokazujące nam jak wyglądało życie polskich emigrantów sto lat temu. Wydaje mi się, że muzeum samo w sobie nie jest dochodowe wiec utrzymywane jest przez Amandę, dla której posiadanie takiego muzeum dokumentującego jej historię to pewnie kwestia utrzymania tożsamości korporacyjnej, więc naturalne jest, że obok starych budynków muzealnych znajduje się zupełnie nowy budynek w którym można zapoznać się z najnowszymi dziejami firmy Amanda.
Warto dodać, ze w 1936 roku rząd II Rzeczypospolitej Polskiej w dowód uznania niekwestionowanych sukcesów odznaczył Jana Szychowskiego Brązowym Krzyżem Zasługi.