Podróżowanie obecnie jest bardzo utrudnione i przede wszystkim niewskazane, więc zostają nam wspominanie wcześniejszych podróży. Dość długo zbierałem się do kolejnego postu z zeszłorocznej wyprawy na przepiękną francuską Korsykę. Dotychczas ukazał się post wprowadzający oraz posty poświęcone Bastii, Porto-Vecchio oraz Bonifacio.

01.JPG

02.JPG

Jednak większość ludzi wybiera Korsykę ze względu na jej dostałe walory naturalne. Tego samego dnia można opalać się na jednej z wielu złocistych plaż i po zagłębieniu się kilka kilometrów wgłąb wyspy wspinać się na dzikie górskie szczyty. Mnogość ścieżek o różnej trudności sprawia, że każdy bez względu na sprawność może spróbować swoich sił i zdobyć któryś korsykańskich szczytów.

03.JPG

04.JPG

05.JPG

06.JPG

Uwielbiam chodzenie po górach, jednak tej pasji nie podziela reszta mojej rodziny, w związku z czym rzadko mam okazje wędrować po górach. Jednak będąc na Korsyce nie mogłem odpuścić takiej okazji, żona uległa moim namową i wybraliśmy się jednego dnia na krótką wyprawę w góry. Tradycyjnie pomocna w wyborze odpowiedniej trasy okazała się aplikacja Wikiloc, Dojechaliśmy samochodem na przełęcz Bavella, skąd pieszo ruszyliśmy czerwonym szlakiem "Cumpuleddu" w stronę Trou de la Bombe.

07.JPG

08.JPG

09.JPG

10.JPG

Z uwagi na żonę specjalnie wybrałem łatwą trasę. W początkowym fragmencie, gdy mijały nas grupki starszych ludzi, to nawet żona stwierdziła, że "chyba wybrałem zbyt łatwą trasę po której chodzą wyłącznie emeryci", ale później poziom trudności się zwiększył i pojawili się młodsi piechurzy, również rodziny z dziećmi.

11.JPG

12.JPG

13.JPG

14.JPG

Cały czas szliśmy drogą po zboczu i mogliśmy podziwiać wiele innych górskich szczytów. Dużo trudniej zrobiło się tuż przed celem naszej wyprawy, trzeba było uważnie schodzić po nierównych kamieniach, a także uważać na wystające korzenie.

19.JPG

16.JPG

17.JPG

18.JPG

Trou de la Bombe jest okrągłym oknem skalnym o średnicy około 8 metrów w głównym grzbiecie łańcucha Paliri, znajdujące się po prawej stronie Calanca Murata, przed iglicą skalną Campanille de Ste-Lucie (Dzwonnica Świętej Łucji).

15.JPG

20.JPG

21.JPG

22.JPG

Wróciliśmy tą samą drogą na przełęcz Bavella, jest to równie niezwykłe miejsce, a także leży na słynnym szlaku górskim GR20, który ciągnie się przez całą wyspę, a o jego pokonaniu marzy niemal każdy kto kocha góry.

23.JPG

24.JPG


Pierwotnie opublikowano na LesioPM. Blog na Steem napędzany przez dBlog.