Podróżowanie obecnie jest bardzo utrudnione i przede wszystkim niewskazane, więc zostają nam wspominanie wcześniejszych podróży. Dość długo zbierałem się do kolejnego postu z zeszłorocznej wyprawy na przepiękną francuską Korsykę. Dotychczas ukazał się post wprowadzający oraz posty poświęcone Bastii, Porto-Vecchio oraz Bonifacio.
Jednak większość ludzi wybiera Korsykę ze względu na jej dostałe walory naturalne. Tego samego dnia można opalać się na jednej z wielu złocistych plaż i po zagłębieniu się kilka kilometrów wgłąb wyspy wspinać się na dzikie górskie szczyty. Mnogość ścieżek o różnej trudności sprawia, że każdy bez względu na sprawność może spróbować swoich sił i zdobyć któryś korsykańskich szczytów.
Uwielbiam chodzenie po górach, jednak tej pasji nie podziela reszta mojej rodziny, w związku z czym rzadko mam okazje wędrować po górach. Jednak będąc na Korsyce nie mogłem odpuścić takiej okazji, żona uległa moim namową i wybraliśmy się jednego dnia na krótką wyprawę w góry. Tradycyjnie pomocna w wyborze odpowiedniej trasy okazała się aplikacja Wikiloc, Dojechaliśmy samochodem na przełęcz Bavella, skąd pieszo ruszyliśmy czerwonym szlakiem "Cumpuleddu" w stronę Trou de la Bombe.
Z uwagi na żonę specjalnie wybrałem łatwą trasę. W początkowym fragmencie, gdy mijały nas grupki starszych ludzi, to nawet żona stwierdziła, że "chyba wybrałem zbyt łatwą trasę po której chodzą wyłącznie emeryci", ale później poziom trudności się zwiększył i pojawili się młodsi piechurzy, również rodziny z dziećmi.
Cały czas szliśmy drogą po zboczu i mogliśmy podziwiać wiele innych górskich szczytów. Dużo trudniej zrobiło się tuż przed celem naszej wyprawy, trzeba było uważnie schodzić po nierównych kamieniach, a także uważać na wystające korzenie.
Trou de la Bombe jest okrągłym oknem skalnym o średnicy około 8 metrów w głównym grzbiecie łańcucha Paliri, znajdujące się po prawej stronie Calanca Murata, przed iglicą skalną Campanille de Ste-Lucie (Dzwonnica Świętej Łucji).
Wróciliśmy tą samą drogą na przełęcz Bavella, jest to równie niezwykłe miejsce, a także leży na słynnym szlaku górskim GR20, który ciągnie się przez całą wyspę, a o jego pokonaniu marzy niemal każdy kto kocha góry.