Okochi Sanso to dawny dom i ogród znanego japońskiego aktora Deniro Okochi - mistrza kina jidaigeki, czyli historycznych filmów o samurajach.
To miejsce położone jest niedaleko lasu bambusowego w Kioto, ale w przeciwieństwie do niego, jest atrakcją płatną, otwartą o określonych porach (od 9:00 do 17:00). Aby wejść na teren dawnej posiadłości aktora trzeba zapłacić 1000 yenów (ok. 39 zł.). W ramach tej opłaty otrzymuje się również filiżankę gorącej japońskiej herbaty - matcha oraz japoński cukierek. Można je odebrać w znajdującej się tam herbaciarni.
Podczas spaceru po ogromnym ogrodzie najbardziej ujęła mnie cudowna przyroda, utrzymana w japońskim stylu. Jesienne kolory drzew były dodatkową atrakcją. Wiele osób wskazuje, że są dwa najlepsze momenty na zwiedzanie ogrodu - wiosną, gdy kwitną drzewa i jesienią, gdy można się przyglądać bogactwu, różnorodności barw liści. Aczkolwiek ogród został zaprojektowany tak, aby jego zwiedzanie było ciekawe o każdej porze roku.
Lubię tą fotkę, bo jak widać pozowaniu do zdjęć mogą towarzyszyć różne emocje.
W gładkiej tafli stawu cudownie odbijały się drzewa. Woda była spokojna. W sumie dobre miejsce do medytacji, wyciszenia się.
Zwiedzanie ogrodu to przede wszystkim długi spacer wśród egzotycznej przyrody. W tej części ogrodu bardzo mi się podobała pomarszczona ziemia grubo porośnięta mchem.
Oraz takie urocze tabliczki i drzewka. Na terenie posiadłości znajdują się także cztery zabudowania: Daijōkaku (główny dom), Jibutsudō (buddyjska świątynia), Tekisuian (herbaciarnia) oraz Chūmon (średnia brama).
Jest tam również muzeum poświęcone aktorowi Denjiro Okochi oraz położona wysoko platforma obserwacyjna ze świetnym widokiem na Kioto.
Na koniec klon japoński, w dwóch odsłonach - zielonej
oraz mocno jesiennej, karmazynowej - Momiji